wtorek, 24 maja 2016

Mały update

Cześć, niedawno zorientowałam się, że nie napisałam nic od miesiąca. Jak człowiek jest zajęty, to nawet nie zauważa kiedy ten czas zleciał. :) Piszę, żeby dać znać, że nie porzuciłam bloga, po prostu ostatnio nie miałam czasu. Znalazłam w końcu pracę i jak wracam do domu, to nie mam po prostu siły i chęci do robienia czegokolwiek. Mam jeszcze zdjęcia rzeczy, które robiłam wcześniej, więc póki co mam jeszcze trochę do opublikowania. Zbliża się długi weekend więc będę miała trochę czasu, żeby przejrzeć stare zdjęcia.

Obecnie mam do zrobienia parę rzeczy i planów do zrobienia innych, więc nowe rzeczy też będą się pojawiać. Na razie mam zamówionych 5 zająców, świnkę Peppę, Olafa z Krainy Lodu i komplet biżuteryjny (kolczyki + wisiorek).
Z kolei jeśli chodzi o moje osobiste robótki, to mam w planach zrobienie sobie takiej pelerynki-narzutki jak na wklejonym zdjęciu. Zrobienie jej będzie pracochłonne, więc efekty szybko nie pojawią się na blogu (chyba, że będę pokazywać etapy pracy). :)


Picture of Long Hooded Cape Crochet Pattern:




Miało być krótko, a rozpisałam się jak zwykle. :) Mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłam, no i cóż,  teraz pozostaje mi tylko wstawiać nowe posty. No to do kolejnego napisania. :)

sobota, 16 kwietnia 2016

Wiosna w ogrodzie

Dzisiaj będzie wiosennie. :) Na dworze zrobiło się ciepło i słonecznie, kwiaty zakwitły, ptaki śpiewają, a ja robiąc zdjęcia naszyjnika z poprzedniego postu, postanowiłam tą wiosnę utrwalić na zdjęciach. Zapraszam do oglądania. :)















piątek, 15 kwietnia 2016

Motyl

Cześć, Kreatywny Kufer zorganizował wiosenne wyzwanie, pod tytułem Motyl, więc taki ma być również motyw przewodni wykonanej biżuterii. Ja postanowiłam zrobić naszyjnik wykonany metodą haftu koralikowego. Była to moja pierwsza próba wykonana tą techniką. Wiem, że mogłoby być lepiej, ale ja uważam, że jak na pierwszy raz to i tak jest nieźle. :) A co wy o tym sądzicie? 




Do wykonania użyłam ceramicznych kaboszonów i koralików Toho. Naszyjnik został zawieszony na rzemykach.








poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Mój plakat z serialu Doctor Who

Hej, znowu nie było mnie tu jakiś czas, ale nie miałam ostatnio weny do tworzenia ani pisania. Jedyne co udało mi się zrobić, to narysować kadr z czołówki serialu Doctor Who. Bo po co wydawać pieniądze na plakat, skoro można stworzyć go samemu? :P


Wzorowałam się na tym kadrze z czołówki:



I narysowałam coś takiego:

Rysunek jest wykonany na kartce A3. Co o nim sądzicie?


niedziela, 13 marca 2016

Doctor Who

Pewnie tego nie wiecie (chyba, że jesteście moją rodziną lub przyjaciółmi :P), ale jestem fanką serialu Doctor Who. Co prawda od niedawna, ale serial bardzo mnie wciągnął. Wczoraj w Krakowie odbył się zlot fanów tego serialu, na który udało mi się dojechać. Było super! Dyskusje na temat serialu, konkursy z wiedzy o serialu, konkurs cosplay (sama nie brałam udziału, ale jeśli w przyszłym roku uda mi się pojechać, to na 100% się przebiorę), różne teorie spiskowe, sklepik z gadżetami inspirowanymi serialem... Wróciłam wykończona, ale i szczęśliwa. :) Niesamowicie było przebywać w pomieszczeniu, w którym co chwilę mijał Cię Jedenasty Doktor, Dalek, Płaczący Anioł, czy TARDIS. I do tego ostatniego chcę nawiązać swój post. :) Jeszcze przed konwentem wykonałam na szydełku moją małą wersję TARDIS. Jest trochę krzywa, ale moja. :) A oto ona:






A na koniec ja w TARDIS na konwencie.



Czas się żegnać. :) Allons-y!!!

poniedziałek, 7 marca 2016

Bransoletki cellini spiral

Hej, znowu zaniedbałam bloga, ale jestem zajęta szydełkowymi pracami. Szykuję się na kiermasz i chcę zrobić jak najwięcej rzeczy, a został mi niecały tydzień. :) Ale nie przedłużając - mam do pokazania 3 bransoletki wykonane ściegiem cellini spiral. Niebieska była pierwsza jaką w życiu zrobiłam, czerwona druga, a kremowo-niebieska (moja ulubienica :P) to najnowsze dzieło.














poniedziałek, 22 lutego 2016

Niebieski medalion

No i znowu zaniedbałam bloga. :P Tak to jest jak się na nic czasu nie ma. Ale obecnie jestem w przerwie pomiędzy jedną pracą, a drugą więc mam trochę czasu, żeby coś naskrobać i pokazać. :) A jest to niebieski medalion, który udało mi się zrobić podczas kiermaszu w grudniu. Zdjęć nie ma za wiele, bo akurat jak je robiłam, to światło było nijakie. :)